O autorze
Szczęśliwa mama szóstki dzieci, rodowita Poznanianka, kobieta biznesu, prezes klubu piłkarskiego Warta Poznań S.A., prezes spółki budowlano-deweloperskiej Family House, kiedyś modelka. Jedna z najbardziej wpływowych kobiet w Polsce i w świecie piłki nożnej. Na swoim blogu poruszam tematy sobie bliskie: sport, zdrowy tryb życia, macierzyństwo i polityka.

Warta rośnie w siłę

Miniona runda jesienna piłkarskich rozgrywek w III lidze była udana dla mojej Warty. W zasadzie, to nawet bardzo udana – zespół poniósł tylko jedną porażkę i plasuje się na drugim miejscu w ligowej tabeli, z zaledwie dwoma punktami straty do lidera, Jaroty. Co warto zauważyć, drużyna z Jarocina straci na nasz koszt swojego podstawowego bramkarza, bo Mateusz Filipowiak, który jesienią tylko dziewięć razy wyciągał piłkę z siatki, wraca do Warty z wypożyczenia.

Takie są suche fakty, ale jak podkreślałam już niejednokrotnie, nie tylko o nie tu chodzi. Piłkarska Warta na przestrzeni minionych miesięcy po raz kolejny pokazała, że klub jest konsekwentnie budowany – w pierwszej drużynie stawiamy na młodzież, która jest wspierana przez kilku starszych piłkarzy. Cieszy mnie, że młodzi sportowcy, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z futbolem, potrafią tak świetnie radzić sobie w seniorskich rozgrywkach i szybko nabierają bezcennego doświadczenia.

Jestem zadowolona też, z ciągłego rozwoju szkółki piłkarskiej gdzie grają najmłodsi wychowankowie Warty. Chcemy już u tych małych, przyszłych sportowcach zaszczepić dobrego ducha futbolu i zdrowej rywalizacji. Naszym celem nie jest jedynie inwestowanie i wspieranie pierwszej drużyny. Jednocześnie rozwijamy wszystkie roczniki piłkarskie, do których należą już dzieci w wieku przedszkolnym 4- 5 lat, gdyż to one, mam nadzieję w przyszłości strzelać będą niezliczone gole dla Zielonych, kolejno tworząc najstarszy klub piłkarski w Poznaniu.

Trio Ciarkowski – Białożyt - Biegański zdobyło w tym sezonie dla Warty już 26 goli, pokazując wysokie umiejętności i co dla nas ważne, pomagając młodym zawodnikom zaadaptować się do ligowych warunków. Mimo tego, że pod koniec rundy złapała nas lekka zadyszka, nadal jesteśmy faworytem do wygrania rozgrywek i ponownej gry w barażu o II ligę. Wierzę, że w tym roku jest to realny cel i dołożymy wszelkich starań, aby go osiągnąć.

Do rundy rewanżowej przygotowujemy się tak jak przed rokiem w Poznaniu. Zagraliśmy już kilka gier kontrolnych, najciekawszymi rywalami Zielonych byli pierwszoligowcy: Zawisza Bydgoszcz i Chrobry Głogów. Wygrana z tym pierwszym 2:0 napawa dużym optymizmem! Przed nami kolejne spotkania m.in z Luboński KS czy z Obrą Kościan. Zagramy jeszcze raz z Chrobrym Głogów, później z Wełna Skoki i z Piastem Kobylin. Inauguracja rundy wiosennej odbędzie się 12 marca w Środzie Wielkopolskiej, gdzie zagramy z miejscową Polonią.

Praca, którą wykonuje sztab szkoleniowy jak i sami piłkarze, napawa sporym optymizmem – liczę na to, że dobrą grą Warciarze przyciągną na trybuny więcej naszych kibiców. Przestałam za to wierzyć, że klub zostanie jakkolwiek zauważony przez miejskie władze, które konsekwentnie (bez względu na skład osobowy magistratu) realizują politykę marginalizacji ponad stuletniej Warty.

Kibice śledzący piłkarskie rozgrywki na niższych szczeblach z pewnością wiedzą, że III liga będzie na pewno do końca tego sezonu ciekawa ze względu na reformę – zmniejsza się ilość grup z ośmiu, do zaledwie czterech. Zmiana ta z pewnością wpłynie na poziom gry na trzecioligowych boiskach, nie mniej jednak mam spore wątpliwości, czy wszystkie zainteresowane grą na tym szczeblu zespoły będą w stanie ponosić większe koszty utrzymania całego np. organizacji meczów domowych i wyjazdowych oraz wynagrodzeń zawodników.

Zmieni się także krzywdzący przepis, który teraz nawet najlepszym w swoich grupach każe bić się o II ligę w dodatkowym barażu – w przyszłym sezonie najmocniejszy zespół z danej grupy zapewni sobie bezpośredni awans. Co warto podkreślić, z uwagi na nadchodzącą od nowego sezonu reformę, aż połowa drużyn z każdej z grup w tym roku straci status trzecioligowca.

Podsumowując po długim i ciągnącym się w nieskończoność zimowo-ligowym śnie, przyjdzie pora na emocjonujące mecze. Liczę na to, że spotkamy się przy Drodze Dębińskiej 12.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...